Witam
Ostatnia gazeta "o grach", ktora kupilem, to Click - w ktorym bylo Incubation
(gazety nawet nie przeczytalem)
Kupowalem Gamblera (choc po "rewolucji" mialem ochote przestac - nie zdazylem z
decyzja;), potem SGK - przestalem gdy liczba slow "level" na strone tekstu
przekroczyla 3 i gdy w jednym z artykulow znalazlem slowo "wachadlo lub wachac"
(pisownia "oryginalna")
Z drugiej strony zastapienie "engine" przez "rdzen programowy" bylo swietne!
Mam 34 lata i wyksztalcenie, ktore upowaznia mnie do bycia promotorem prac
magisterskich z fizyki ;) na rynku nie ma pisma "o grach", ktore byloby dla mnie
interesujace.
Dlaczego?
1. Slownictwo artykulow jest na poziomie 14-latka (nie chce czytac gazet dla
dzieci pisanych przez dzieci), chce czytac teksty napisane poprawnym literackim
jezykiem przez osoby, ktore mialy co najmniej 4 z pisemnej matury z j. polskiego
i wiedza co to slownik ortograficzny lub przecinek - wiek nie ma tu nic do
rzeczy
2. Nie chce czytac o konsolach - komputer sluzy do pracy i do zabawy - konsole
kupuja dzieci i ci - co wierza, ze z dekoderem (tu nazwa popularnej telewizji)
"maja internet"
3. Artykuly o sprzecie - prowadze wyklad zwiazany z tym tematem, a owe
"artykuly" w polowie to nieudolne tlumaczenie serwisow, ktore korzystaja z
materialow przetlumaczonych z jezyka technicznego na tzw. "ludzki" przez
"chlopcow z ogolniaka" (jesli wiecie o czym mowie). W drugiej polowie opieraja
sie na materialach reklamowych i zapowiedziach dzialu marketingu lub po prostu
plotkach.
Artykuly "sensowne" nie sa drukowane, bo nikt ich nie zrozumie (bo pewnie red.
nacz. nie wie co to Hz - herc - i boi sie to puscic)
Przyklad - czy w recenzji karty muzycznej widzieliscie kiedys np. informacje o
tym, w jaki sposob (sprzetowy/programowy) realizowana jest synteza midi, ile
pamieci macie na probki i w jakim formacie nalezy je przygotowac? Nie! (lub
prawie nie) - za to mamy pol strony o tym, ze mozna odtworzyc mp3.
Przyklad 2 - w jednej z gazet testuje sie te sama gre na roznych komputerach (od
starego pentium do najnowszego modelu) - Autorzy jednak nie zadbali o to, aby
czytelnik mogl sobie wyrobic zdanie czy np. jesli dolozy 2x wiecej RAM to bedzie
lepiej, czy np. lepiej zrobi inwestujac w karte graficzna (pisze z pamieci, a
pamietam, ze
komputery byly dobrane raczej przypadkowo lub co najmniej w
nieprzemyslany do konca sposob). Czlowieka zajmujacego sie (dowolnymi) badaniami
_naukowymi_ (i nie mowie tu o "szwajcarskim instytucie witamin") to razi,
zniecheca, smieszy ...
4a. Poziom recenzji - tylko jedno zdanie/pytanie retoryczne ;) Czy w opisywanej
grze cRPG "A" walka toczy sie w turach, czy w czasie rzeczywistym? (to chyba
wazniejsze, niz to czy na sprzecie X "wyciaga" 178,0128 klatek na sekunde,
podczas gdy konkurencyjna gra B - az 231,00987)
4.b Poziom recenzji - tym razem 3 pytania (retoryczne): *) Czy kupiliscie gre na
podstawie recenzji i okazalo sie, ze prawda bylo tylko jedno zdanie o "drobnych
niedociagnieciach"? **) Dlaczego "wszystkie" gry maja ocene >90% (>9pktow itp.)
- jak czytelnik ma sobie wyrobic zdanie?
***) Czy na rynku utrzyma sie pismo piszace prawde?
5. Nie chce czytac o nadprzyrodzonych zjawiskach tlumaczonych przy uzyciu wiedzy
zaczerpnietej z filmu "z archiwum X" To bzdury, a jesli nie to tania sensacja
(na TVN jest odpowiedni program dla milosnikow tej tematyki).
Informuje, ze:
*) sprawa "kregow w zbozu" zostala jednoznacznie wyjasniona (chyba 10 lat temu)
- zdaje sie, ze zapadl wyrok, a sprawcy pokazali (co zostalo zarejestrowane i
opublikowane) "jak to sie robi" przy pomocy sledzia namiotowego, linki od
snopowiazalki, kilku desek odpowiednio zbitych, podrecznika do
geometrii/poradnika mechanika - moze cos pominalem.
*) istnieja ksiazki, ktore _moze_ przeczytac "humanista" tlumaczace np.
przyplywy i odplywy na kanwie teorii wzglednosci (w tej, ktora ostatnio
widzialem byly tylko dwa (2, DWA, ii, tyle ile czlowiek zwykle ma rak...) wzory
bez calek, rozniczek - a nawet ulamkow!) Wystarczy powaznie podejsc do artykulu
- wystarczy isc na uniwersytet (macie go chyba w Warszawie ;) spytac chocby
Dziekana wydzialu fizyki (nasz w Toruniu z cala pewnoscia by pomogl) o namiary
na literature przystepna i _naukowa_ - tylko wtedy aby zrobic z tego "odloty"
trzeba troche _polotu_.
6. Manga/komiks/super-/spider-/bat-man - podobno istnieja niebanalne komiksy
(widzialem kiedys Szninkla czy jakos tak - aluzja religijna)
7. "Randall zostaje (tu nazwa narodowosci) i (tu nazwa czesci rowerowej)" Jesli
ktos (w miare) inteligentnie i dowcipnie napisze cos mocnego to niech potem nie
da sie zgasic przez ograniczonych i poprawnych politycznie ale ubranych w
koszulki z napisem "tolerancja" (tu nazwa milosnikow narodowosci) i (tu nazwa
milosnikow czesci rowerowych).
8. Reklamy papierosow i piwa - bez komentarza - jesli ktos z rodziny czyta
"Poradnik domowy" przeczytajcie/przejrzyjcie kilka numerow. Moze nie kazdy
zainteresuje sie jak sie robi paczki, ale kazdy moze sie nauczyc co to znaczy
klimat pisma i ukierunkowanie na konkretnego czytelnika. (tekst powyzej w 100%
na powaznie!)
9. Mam stale lacze/nagrywarke - nie potrzebuje "nowych" wersji sterownikow, wole
aktualizowany "GamblerPak'opodobny" pakiet, ale rozumiem, ze nie kazdy ma tak
dobrze (lacze).
10. Muzyka - nie lubie komercji - ale zawezanie tematu do rap (lub hiphop jesli
kto woli) lub metalu/punka/nowej??? fali/staroci ... dlatego, ze osoba z dzialu
muzyka tylko to lubi - to przesada. Nie ma ludzi - nie ma dzialu, bo (bez urazy)
"co nastolatek moze wiedziec o muzyce" - gdy sam bylem nastolatkiem klocilem sie
z takimi jak jestem teraz, ze gitarzysta z Dorsow to cienias w porownaniu z tym
z Accept - nie sadze, aby (emocjonalny) stosunek do muzyki jako takiej zmienil
sie od tego czasu w _tej_ grupie wiekowej. Dla mnie np. interesujace jest "co to
huczy w garazu za rogiem", a nie corka Ozziego lecaca przez przester (aby nie
mozna bylo poznac, ze nie ma glosu ni sluchu) kawalek Madonny w celach
promujacych zenujacy realityszol.
11. Film - no tak - "Noc zywych trupow" i "Piatek 13" to dzis tylko budza
smiech, ale jesli ktos je widzial wczesniej to przy "13 duchow" mozna ze smiechu
peknac (lub usnac - zalezy od charakteru). Aha - "Wiedxmin" okazal sie kiszka,
jakby ktos nie wiedzial lub zapomnial (niedlugo serial i pewnie w reklamach beda
wciskac cos innego - tak naprawde to juz _czytalem_ cos innego i dlatego sie
czepiam) - ale obiektywnych recenzji nikt nie pragnie (patrz pkt.4a/4b)
Na koniec - kupie TS, ale mysle, ze nie spelni moich oczekiwan - jesli to zrobi
bedzie musial upasc, bo takie sa "prawa rynku", ze trzeba zachowac "rownowage
pomiedzy POZIOMEM i POPYTEM". Moim zdaniem artysta/dziennikarz ... (lub czlowiek
szanujacy to, co robi) stara sie podwyzszyc, a nie rownac do sredniej - bez
wzgledu na trudnosci. No coz - miec wlasne poglady moze byle kto, ale je glosic
to trzeba juz troche odwagi (tez tej "komercyjnej") - a tej od czasu "randall
zostaje ..." (patrz wyzej) raczej nie zauwazylem. Czy wiecie, ze kiedys pewien
wlasciciel (?) rozglosni radiowej powiedzial, ze mp3 to swietna sprawa "bo mozna
przygotowac wczesniej plytke, ktora beda puszczac danego dnia i przez to
(UWAGA!) _UNIEZALEZNIC_ sie od gustow kolejnych prezenterow zachowujac przy tym
(UWAGA!) _klimat_rozglosni - dotad myslalem, ze to wlasnie odpowiedni dobor
_prezenterow_ i ich otwarte umysly zapewniaja klimat ...
Czy redakcja TS stworzy, czy odziedziczy klimat? (pytanie retoryczne)
ps. dobranoc
ps2. jesli ktos zamierza cos odpowiedziec, to ze wzgledu na dlugosc przypominam,
ze:
-) odpowiadamy _pod_ cytatem
-) tniemy te czesci cytatu, ktore nie dotycza odpowiedzi/dyskusji
--
Pozdrawiam
Zbigniew Lukasiak *** lukas...@phys.uni.torun.pl